Wymiar sprawiedliwości i świat okołosądowy kojarzy się często ze światem należącym do prawników albo do ludzi, którzy popadli w tarapaty, ze światem z którym zwykły śmiertelnik, porządny obywatel woli nie mieć nic wspólnego. Ta rzeczywistość często kojarzy się z potencjalnymi kłopotami. W końcu do sądu idziemy, kiedy mamy jakiś problem. Jesteśmy o coś podejrzani, rozwodzimy się , walczymy o alimenty, albo dochodzimy pieniędzy od nieuczciwego kontrahenta. Często nie wiemy jak zachować się w sądzie, denerwujemy się tym, co nas tam może spotkać. A czy człowiek spoza prawniczego kręgu może uczestniczyć w wymiarze sprawiedliwości, chodzić do sądu nie po to, żeby zajmować się własnymi problemami, ale po to, żeby orzekać? Czy wiecie o tym, kim jest ławnik? (więcej…)