Jak jeździć rowerem po mieście? Prawo rowerzystów.

Określenie miejska dżungla nabiera dla mnie bardzo szczególnego wydźwięku na miejskich drogach, dróżkach i chodnikach. Tutaj nie brakuje drapieżników, a walka o terytorium i wpływy jest zażarta. Rowerzysta wpadający na pieszego? Kierowca przejeżdżający dwa centymetry od rowerzysty? Spacerowicz podziwiający świat wokół ze ścieżki rowerowej? Korek za rowerzystą, którego ciężko wyprzedzić na wąskiej osiedlówce? Każdy może wszystko i każdy ma rację.  Jak jeździć rowerem po mieście zgodnie z przepisami i nie zwariować?

Oczywiście poniżej wymienione przepisy obowiązują jak najbardziej nie tylko w miastach, ale i poza nimi. Przypominam, że na blogu wcześniej pisałam o tym, jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru – warto to wiedzieć zanim wyjedziemy na drogę! (więcej…)

Czytaj dalejJak jeździć rowerem po mieście? Prawo rowerzystów.

Perć Akademików – Akademicka Perć. Na Babią Górę szlakiem żółtym ( dużo, dużo zdjęć)

Pierwszą letnią sobotę spędziliśmy na Babiej Górze.  Tego dnia obudziłam się niewyspana i jadąc w stronę Przełęczy Krowiarki gdzieś dudniło mi w głowię, że nie wiem czy mam siłę na całodzienny, wymagający spacer. Ale starałam się nie marudzić. Zostawiliśmy samochód na „krowiarkach” i szlakiem niebieskim poszliśmy w stronę schroniska na Markowych Szczawinach. Opisywałam Wam tę trasę w zeszłym roku. W tym czasie mniej więcej grupa zadecydowała, że na szczyt pójdziemy żółtym szlakiem. Przez tzw. Perć Akademików. Nigdy wcześniej nim nie szłam, z lekką obawą pomyślałam „czemu nie?” (więcej…)

Czytaj dalejPerć Akademików – Akademicka Perć. Na Babią Górę szlakiem żółtym ( dużo, dużo zdjęć)

Gorc Troszacki od polany Trusiówka szlakiem niebieskim i zielonym

Długi majowy weekend dobiega końca, ale to wciąż dopiero początek sezonu na przyjemne spacery w górach. Po kapryśnej wiośnie, liczę w duchu na ciepłe lato i łaskawą jesień. A po kwietniowej wizycie na zaśnieżonej Mogielicy, nabrałam ochoty również na wycieczki zimą. Mam nadzieję, spróbować w tym roku. Jeżeli zastanawiasz się nad tym jak zagospodarować czas wolny- polecam góry. Nawet jeżeli nie uważasz siebie za osobę o żelaznej kondycji. My w długi majowy weekend swój kawałek nieba znaleźliśmy w Gorcach, odwiedzając Gorc Troszacki. (więcej…)

Czytaj dalejGorc Troszacki od polany Trusiówka szlakiem niebieskim i zielonym

Nie muszę wiedzieć wszystkiego, co wiedzieć wypada

Kaczmarski śpiewał kiedyś o tym jak  głupio jest żyć wśród mądrych ludzi, co świat do końca zrozumieli. Często mi się ten tekst ostatnio przypomina i nachodzi mnie w najmniej oczekiwanych momentach. Przyczyną może być oczywiście moja słabość dla twórczości pieśniarza, ale mam też inne podejrzenia. Dzisiaj o tym, jak doszłam do tego, że nie muszę wiedzieć wszystkiego, co wiedzieć wypada. (więcej…)

Czytaj dalejNie muszę wiedzieć wszystkiego, co wiedzieć wypada

Czym jest rower i jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru? Czyli przepisy rowerowe część pierwsza.

Wiosna jest już z nami, przynajmniej ta kalendarzowa. Zaczyna się powoli sezon rowerowy. Jazda w miejscach, gdzie nie ma wydzielonej ścieżki rowerowej potrafi być walką o przetrwanie. Narzekają wszyscy. Kierowca, że się musi wlec za rowerem, bo nie ma go jak wyprzedzić. Pieszy, bo mu rowerzysta wjechał na chodnik. Rowerzysta, bo go samochód jadący sto na godzinę wyprzedził prawie zahaczając lusterkiem. Jak wyglądają przepisy dotyczące jazdy rowerem? Na początku chciałam Wam wrzucić krótki i przyjemny wpis o przepisach dotyczących rowerów. Czy dwóch rowerzystów może jechać obok siebie, co musi mieć rower itd. Ale pomyślałam, że zagadnienie jest na tyle złożone, że powinnam zacząć od początku i przejść przez temat dokładnie. Dziś zapraszam na pierwszy wpis, który mam nadzieje da początek fajnej serii o przepisach dotyczących rowerzystów. Na początek o tym jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru. (więcej…)

Czytaj dalejCzym jest rower i jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru? Czyli przepisy rowerowe część pierwsza.

Wezwanie do sądu a praca. Czy pracodawca ma obowiązek zwolnić nas z pracy na czas zeznawania w sądzie?

Dostajesz wezwanie do sądu. Dnia tego i tego,o godzinie tej i tej stawić się musisz w sądzie celem złożenia zeznań. O tym jak zachować się w sądzie jako świadek możesz dowiedzieć się tutaj. Ale problem jest inny. W tym dniu, w tych godzinach musisz być w pracy. Wszyscy na urlopach, szef krzywo patrzy na jakiekolwiek prośby o wolne. Co robić w takiej sytuacji? Prosić szefa o wolne, brać urlop na żądanie, prosić sąd o usprawiedliwienie nieobecności, czy może w ogóle, mówiąc kolokwialnie, olać sprawę i nie iść do sądu? (więcej…)

Czytaj dalejWezwanie do sądu a praca. Czy pracodawca ma obowiązek zwolnić nas z pracy na czas zeznawania w sądzie?