Tu i Teraz – lipiec

Nareszcie, po całkiem długiej przerwie wróciło lato! Mogę pisać do Was wygrzewając się w miękkim fotelu na balkonie. Bardzo, bardzo na to czekałam przez ostatnie, ulewne dwa tygodnie. Bałam się, że czeka nas już całkiem jesienna pogoda, zwłaszcza, jak kilka dni temu musiałam otrzepywać samochód z całej masy opadniętych liści. No, ale nareszcie można odetchnąć i cieszyć się wakacyjnym klimatem! I w tym klimacie też, zapraszam Was na moje Tu i Teraz ( strach pomyśleć co by było gdybym ten tekst pisała kilka dni temu!)

(więcej…)

Czytaj dalejTu i Teraz – lipiec

Po co siedzisz w tym Internecie?! Zastanów się!

Widziałaś jej ostatnie zdjęcie na Insta? Ale ona jest głupia!”, „Jak można było coś takiego wstawić” , „Jak z takim głosem można nagrywać na Youtube?”, „Jej profil jest beznadziejnie nudny, jak ona może na tym zarabiać. A widziałaś? Ostatnio była w Nowym Yorku, to musi zarabiać dużo!”, „A na Instastories mówiła, że zaraz potem lecą do Japoni! Zrobiłaby sobie w końcu dziecko i siadła na dupie”, „Po co mam oglądać jej śniadania? Co to kogo obchodzi?”

(więcej…)

Czytaj dalejPo co siedzisz w tym Internecie?! Zastanów się!

„Czesałam ciepłe króliki” A. Gawlikowska-Świerczyńska

Dużo się ostatnio mówi o pozytywnym nastawieniu. Są tacy, którzy głęboko wierzą, że pozytywne nastawienie ma niesamowity wpływ na nasze życie. Są tacy, którzy uważają je za przereklamowane. Za coś w rodzaju chwytu marketingowego. „Czesałam ciepłe króliki” to opowieść kobiety, od której pozytywna energia i miłość do życia bije nawet przez zadrukowane kartki papieru. Miłość do życia, które wcale nie zawsze było proste.

(więcej…)

Czytaj dalej„Czesałam ciepłe króliki” A. Gawlikowska-Świerczyńska

Czy Internet jest miejscem publicznym?

Pytałam ostatnio kilku osób o to, czy ich zdaniem Internet jest miejscem publicznym. Zazwyczaj spotykałam się z reakcją, że przecież odpowiedź jest oczywista! Z tym, że później oczywiste odpowiedzi pojawiały się dwie : ” Oczywiście, że Internet jest miejscem publicznym, przecież nasze działania w sieci, są dostępne publicznie” oraz „Oczywiście, że to nie jest miejsce publiczne, to tylko dane na twardych dyskach, serwerach  – jak tu w ogóle mówić o miejscu?”.

(więcej…)

Czytaj dalejCzy Internet jest miejscem publicznym?

Łódź moimi oczami. See Bloggers 2018. Co to był za weekend!

Jeżeli śledzicie moje Instastories na Instagramie ( do czego oczywiście zachęcam) to wiecie, że miniony weekend spędziłam w Łodzi, na konferencji, czy też może raczej festiwalu twórców internetowych See Bloggers! Na See Bloggers Łódź 2018 jechałam z dużą ciekawością. Ciekawił mnie sam festiwal – chociaż tutaj podejrzewałam, że będzie petarda. Ciekawiło mnie również miasto. Miasto, w którym nigdy wcześniej nie byłam, o którym słyszałam bardzo skrajne opinie. Jedni twierdzili, że jest to miasto brzydkie, inni, że jest to miasto niesamowite, z niesamowitą energią. Do której grupy się zaliczam po weekendzie w Łodzi? Zapraszam na migawki z tego miasta – lojalnie uprzedzam, będzie duuużo zdjęć!

Zobacz też : 4 rzeczy, których nauczyło mnie See Bloggers

(więcej…)

Czytaj dalejŁódź moimi oczami. See Bloggers 2018. Co to był za weekend!

„Artur Hajzer. Droga Słonia” biografia

Artur Hajzer. Himalaista, biznesmen, twórca marki Alpinus i  programu Polski Himalaizm Zimowy.   Człowiek, który jako dwudziestokilkulatek wspinał się w górach wysokich, na wyprawach razem z Jerzym Kukuczką i Wandą Rutkiewicz. Po wypadku pod Mount Everest, kiedy lawina porwała polskich himalaistów, z których pięcioro zginęło, po śmierci Jerzego Kukuczki, a także z uwagi na problemy zdrowotne, w 1989 roku przerywa wspinanie po górach wysokich. Zajmuje się życiem na nizinach. Razem z Januszem Majerem zakładają firmę ADD i tworzą m.in. znaną markę Alpinus. W góry wysokie wraca po 16 latach. 8 lat później odpada od ściany Gaszerbrum I i ginie.  W międzyczasie tworzy program Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015 – przez jednych doceniany, przez innych nazywany „przedszkolem Hajzera”. (więcej…)

Czytaj dalej„Artur Hajzer. Droga Słonia” biografia

Zadośćuczynienie za śmierć psa. Więź człowieka z psem a prawo.

Większość posiadaczy i miłośników psów, pewnie zgodzi się ze stwierdzeniem, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. W wielu domach pies to po prostu jeden z domowników, członek rodziny. Są też tacy, dla których takie podejście jest oburzające, i którzy uważają, że pies, to po prostu zwierzę, jak każde inne. Dzisiaj chciałabym na więź człowieka z psem popatrzeć od strony prawnej, w kontekście spraw o odszkodowanie i zadośćuczynienie za śmierć psa.

Zobacz też :  Opłata od posiadania psa.

(więcej…)

Czytaj dalejZadośćuczynienie za śmierć psa. Więź człowieka z psem a prawo.

Kiedy nieletni odpowiada za przestępstwo jak dorosły?

Osiemnastka jest zazwyczaj przełomową datą. Magiczną granicą dorosłości. Można legalnie kupić alkohol, można głosować w wyborach, można wstąpić w związek małżeński ( chociaż jeżeli chodzi o to ostatnie, to są przypadki, kiedy granica ta może być przesunięta, więcej o tym pisałam w poście o przepisach tylko dla kobiet). Dlatego też wiele osób uważa, że na osiemnastym roku życia wyznaczona jest również granica odpowiedzialności karnej. Często słyszę : „nie jest pełnoletni, nic mu nie zrobią”. Nie wszyscy mają świadomość, że granica dorosłości, nie pokrywa się z dolną granicą wieku odpowiedzialności karnej. Kiedy nieletni odpowiada za przestępstwo jak dorosły (albo prawie jak dorosły)?

(więcej…)

Czytaj dalejKiedy nieletni odpowiada za przestępstwo jak dorosły?

5 banałów, które pielęgnuję na co dzień

Banał. Frazes. Wyrażenie bez głębokiej treści, znane powszechnie. Nic nie wnoszące.  Powtarzane i słyszane ( a w ostatnich latach widziane, czytane i udostępniane na internetowych stronach i w mediach społecznościowych) miliony razy. Niektórzy na ich widok przewracają oczami. Niektórym służą do zgrabnie, bądź mniej zgrabnie przeprowadzanych akcji marketingowych i sprzedażowych. Jeszcze inni szukają, zapisują te ciekawie brzmiące i ładnie sformułowane i trzymają na gorsze, niemotywujące czasy. (więcej…)

Czytaj dalej5 banałów, które pielęgnuję na co dzień